FitForMe zaufało ponad 200 000 zadowolonych klientów każdego dnia i ponad 8000 specjalistów.

FitForMe zaufało ponad 200 000 zadowolonych klientów każdego dnia i ponad 8000 specjalistów.

Oceniono nas na Trustpilot na 4,2/5.

Historia Maria

Maria miała rękawową resekcję żołądka w lutym 2020 roku i czuje się lepiej niż kiedykolwiek. Chętnie dzieli się swoimi wyzwaniami, sukcesami i planami na przyszłość.


Nowy rozdział w życiu

Poznaj Marię. To cudowna kobieta po czterdziestce, pełna ciepła i pozytywnej energii.

Maria pochodzi z Dalarny w Szwecji, gdzie mieszka na wsi ze swoim mężem. Jej codzienne życie składa się z pracy, wędrówek, treningu siłowego oraz odkrywania świata organizacji i planowania. Obecnie Maria czuje się lepiej niż kiedykolwiek. Uwielbia spotykać się z przyjaciółmi, wychodzić na kolacje, na kawę czy zakupy. „Uwielbiam bąbelki, cynamonowe bułeczki i samochody. A moim ulubionym miejscem jest nasze mieszkanie w Hiszpanii” - mówi wesoło.


Decyzja o operacji

Przez lata Maria zmagała się ze swoją wagą i obrazem samej siebie. „Byłam zmęczona ciągłym myśleniem o tym, co mogę, a czego nie mogę jeść. Nienawiść do własnego ciała, jego wyglądu i tego, jak się czuło, ostatecznie stała się zbyt ciężkim brzemieniem dla mojego zdrowia psychicznego” - dzieli się.

Mimo obaw i lęków postanowiła skontaktować się z kliniką i przejść operację rękawowej resekcji żołądka 24 lutego 2020 roku. Przed operacją Maria miała jednak wątpliwości. „Zastanawiałam się, czy operacja pójdzie dobrze, czy osiągnę rezultaty, na które liczyłam i czy podjęłam właściwą decyzję” - mówi.

Na szczęście otrzymała wsparcie od przyjaciółki, która przeszła tę samą operację w 2015 roku. „Była ogromnym wsparciem. Szukałam też informacji online i odkryłam stronę Lev Ditt Liv oraz blogi Ursuli i Louise. Czytanie o ich doświadczeniach dodało mi odwagi, aby zrobić ten krok.”


Droga do nowych nawyków

W dniu operacji Maria była zdenerwowana, ale też pełna oczekiwania. „Wcześniej byłam pod narkozą tylko raz. Ale personel kliniki zadbał o to, abym czuła się spokojniejsza i dobrze zaopiekowana” - wspomina.

Po operacji Maria skupiła się na budowaniu zdrowszych nawyków. „Nauczyłam się jeść dużo białka, jeść regularnie i planować posiłki.” Uświadomiła sobie, że to nowy styl życia, a nie szybkie rozwiązanie. „Musimy pomóc naszemu narzędziu (operacji), aby ono pomogło nam. Nie zawsze jest łatwo - jesteśmy ludźmi i różne rzeczy się zdarzają.”

Maria mierzyła się z wyzwaniami, szczególnie dlatego, że jej nastawienie nie zawsze nadążało za ogromnymi zmianami zachodzącymi w jej ciele. „Największym wyzwaniem jest to, że moja głowa nie zawsze pasuje do zmian w moim ciele. I szczerze mówiąc, czasem wciąż jest trudno” - przyznaje.

Picture before and after surgery

Osiągnięcia i plany na przyszłość

Mimo wyzwań Maria skupia się na kamieniach milowych, które przynoszą jej wielką radość. „Pierwszy raz, kiedy w ogóle przebiegłam dziesięć kilometrów, a drugi gdy wzięłam udział w biegach z przeszkodami Toughest i Tough Viking” - mówi z dumą.

Podkreśla znaczenie planowania i znajdowania rutyn, które działają. „Doklejanie nowych nawyków do już istniejących, planowanie z wyprzedzeniem oraz znajdowanie smacznych i pożywnych posiłków i przekąsek, które naprawdę dają satysfakcję” - wymienia jako swoje najlepsze wskazówki. „I znalezienie formy ruchu lub sportu, która sprawia Ci przyjemność i dobrze do Ciebie pasuje.”


Rada Marii dla innych

  • Bądź cierpliwa/y wobec siebie: „To normalne, że Twoje nastawienie nie nadąża czasem za koniecznością wprowadzania zmian. Daj temu czas.”
  • Planuj i przygotowuj się: „To niekończący się proces planowania, co i kiedy zjeść. Staraj się zawsze myśleć dwa kroki do przodu. To da Ci spokój”
  • Odważ się rzucać sobie wyzwania: „Odkryłam, że jestem psychicznie silniejsza, niż myślałam, i że mam odwagę próbować nowych rzeczy.”

Jej jedyny żal? „Dlaczego nie zrobiłam tego wcześniej!”


Ciągle w drodze

Maria jest zdeterminowana, aby kontynuować swoją drogę ku zdrowiu i dobremu samopoczuciu. „Chcę dalej trenować i pozostawać aktywna, aby być silna i odporna. Chcę dać mojemu ciału najlepsze warunki, aby czuło się dobrze i było pełne energii. Będę dalej rzucać sobie wyzwania - może startując w większej liczbie biegów z przeszkodami albo znajdując inne aktywności, które pomogą mi się rozwijać i stawać się silniejszą psychicznie.”

Droga Marii to inspirujący przykład tego, jak wytrwałość, planowanie i współczucie dla samej siebie mogą prowadzić do zdrowszego i szczęśliwszego życia.

Validated